Estonia


Estonia – powiew Europy

Monday, August 17th, 2009
Okolice Vainupea
  Okolice Vainupea

Estonia ma w sobie coś z Finlandii i coś z Rosji, a nawet można poczuć się jak w Polsce. Generalnie Estończycy nie przepadają za Rosjanami, przyporządkowani do grupy państw bałtyckich, wg niektórych źródeł bardziej utożsamiają się z Skandynawami (my zauważyliśmy, że rzeczywiście mają sauny w ogródkach lub domach – jak w Finlandii, ale za to po 3 psy – jak w Rosji). Obecnie Estończycy stanowią tylko 64% ludności.

Północ kraju emanuje spokojem. Swoje domy posiadają tam również ludzie z zagranicy, którzy doceniają ten klimat. Przyroda i morze. Nie ma tam wielu kurortów z plażami, jak w Polsce. Skandynawię przypominają nam szutrowe boczne
drogi (m.in. między miejscowością Paldiski, a drogą nr 9 i nr 4). Te jednak są gorzej utrzymane niż w Szwecji, a część z nich jest zamieniana na asfalty ze środków pochodzących z Unii Europejskiej.


Narva – Narva Jõesuu

Monday, August 17th, 2009
Zespół zamków Ivanogrod - Narva
  Zespół zamków Ivanogrod – Narva

Zaraz przy granicy z Rosją znajduje się Zamek Hermana z czasów średniowiecza, który został wybudowany przez Duńczyków, później rozbudowana przez Szwedów, a po 2 Wojnie Światowej. Jest to dość spora twierdza obronna stojąca nad rzeką Narwą i zalewem Narewskim. Samo miasto jest nieduże i ładne.

W Narva Jõesuu – nadmorskim miasteczku oddalonym od większej Narvy o około 10km znajduje się także latarnia morska. Spotkamy tutaj także plaże, którymi Estońska linia brzegowa jest pokryta raczej w niewielkiej ilości.


Valaste Juga

Monday, August 17th, 2009
Valaste Juga
  Valaste Juga

Valaste Juga (w miejscowości Valaste joa) – wodospad mierzący ok. 26m wysokości. Żeby go ujrzeć w całości trzeba zejść po schodach w dół, które obwieszone są kłódkami nowożeńców, jak się domyślaliśmy po widniejących na nich napisach. Inne zdjęcie pokazujące warstwy skał pod wodospadem Valaste Juga zobaczysz klikając na link.

Będąc nieopodal miejscowości Valaste (na wschód od wodospadu) poszukiwacze latarnii morskich znajdą taki oto radar lokalizacyjny. My szukaliśmy zabytkowych, murowanych latarnii, więc nawet nie robiliśmy temu obiektowi zdjęcia.

Uwaga! Między miejscowościami Aa, a Purtse szlak rowerowy omija drogę krajową nr 1. Jednak osoby na rowerach o cieńkich oponach powinny wiedzieć, że jest to szlak raczej terenowy, przez szutry, a dalej kamienie i pola. Fajny, z widokami na miasta z perspektywy pól, ale komu zależy na czasie – ruchliwą drogą będzie szybciej.


Elkhavi

Monday, August 17th, 2009
Głaz narzutowy Elkhavi
  Głaz narzutowy Elkhavi

Znajdziemy tam trzeci co do wielkości głaz narzutowy, mierzący 7m wysokości i 32m w obwodzie stojący w wodzie. Niedaleko na wschód stoi też niedostępna do zwiedzania latarnia o prostokątnym kształcie. Oprócz tego pełno tam irytujących muszek i owadów. Do Elkhavi prowadzi tylko szutrowa droga. Niestety nie są to te szutry ze Szwecji, ale myślę, że nie będzie tam problemu dotrzeć nawet samochodem.


Vainupea – Vergi

Monday, August 17th, 2009

Około 20 km na zachód od miejscowości Kunga, na wybrzeżu znajdziemy dosyć ciekawą lecz niestety ponownie niedostępną do zwiedzania latarnię w miejscowości Vainupea. Link do latarni morskiej Vainupea, w którym jest umieszczone zdjęcie oraz zaznaczona jej lokalizacja.

Przeglądając mapę i widząc układ dróg pomyśleliśmy o tym, by wykorzystać skrót przez las, o którym mówił nam mieszkaniec tego terenu. Zignorowaliśmy jednak jego ostrzeżenie, że jadąc tymi ścieżkami można się zgubić – tak też niestety się stało. Zatem my także ostrzegamy, nie korzystajcie ze skrótu między Vainupea, a Vergi, tylko jedźcie wokół. A nagrodą będzie jazda po dobrych asfaltach i widok starych, ciekawych wiatraków wzdłuż drogi. Natomiast w Vergi znajdziemy dwie nieczynne latarnie oraz na półwyspie jedną 10-metrową działającą.


Majakivi

Monday, August 17th, 2009
Drogowskaz do głazu narzutowego Majakivi
  Drogowskaz do głazu narzutowego Majakivi

Majakivi – park narodowy ze szlakami pieszymi, zaznaczamy jeszcze raz że z pieszymi szlakami! Jak ktoś nie chce się pokaleczyć i wylądować w wodzie z sakwami, czy wdrapywać się pod górę z rowerami i całym sprzętem, to nie radzimy się wybierać tą drogą, chociaż widoki piękne, a jeszcze ładniejsze na wieży widokowej, z której widać dookoła same lasy i torfowiska.

Ścieżka przez torfowiska
  Ścieżka przez torfowiska

Przez ten rezerwat przyrody prowadzi szlak w kształcie cyfry osiem. Początek trasy zaczyna się w wiosce Virve i wiedzie przez drogę Red-Leesi. Można się wrócić tą samą droga lub kierować się w stronę Kolga-Aabla. Do wyboru są dwie drogi prowadzące przez rezerwat: pierwsza, w większości przez torfy i wąskie kładki, druga (dłuższa) przez piękne lasy z konarami drzew na środku ścieżki, którą właśnie wybraliśmy.

Warto też zauważyć, że w okolicach rezerwatu pojawiają się ponownie szerokie, szutrowe drogi.


Jägala Juga

Monday, August 17th, 2009
Rdzawa woda wodospadu Jägala
  Rdzawa woda wodospadu Jägala

Jägala Juga – najbardziej okazały w Estonii wodospad o wysokości 8m i szerokości 60-70m znajduje się ok. 25 km na wschód od Tallina, można trochę się pogubić więc dołączamy mapkę. Do wodospadu można dojechać od miejscowości Koila lub skręcając w stronę Jägala-Joa. My jadąc od wschodu wybraliśmy drugą opcję. Do wodospadu od tej strony trzeba dojechać bardzo złej jakości szutrową drogą. Jednak samochody podjeżdżają w to miejsce. Uwaga! Jadąc już drogą prowadzącą do Jägala-Joa należy jechać powoli, bo w pewnym momencie jest po prostu mało widoczna drewniana tabliczka informująca odręcznym pismem o skręcie w prawo do wodospadu (na wcześniej wspomnianą szutrową dróżkę).


Tallin

Monday, August 17th, 2009
Tallin - stare miasto
  Tallin – stare miasto

To najstarsza stolica w tej północnej części Europy, założona przez Arabów w XI wieku. Stara cześć miasta jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako jeden z najlepszych średniowiecznych miasteczek w Europie. Tallin szczyci się gotycką uliczką, najstarszą funkcjonującą apteką na rynku i 159 metrową budowlą kościelną z czasów XVI wieku, wtedy uważaną za najwyższą. Idąc dalej widzimy wspaniały Zamek Toompea, budowlę z XIII w, która teraz jest siedzibą parlamentu.

Tallin to nie tylko miejsce pełne muzealnych obiektów. Chwali się tym, że jest to też miejsce tętniące życiem, gdzie wokół prosperuje mnóstwo kawiarni, butików i galerii, co skłania do odkrywania uroków każdej uliczki tego miasta. My
jednak zwiedzając starówkę z samego rana doceniliśmy spokój, który upodabniał stolicę do kilkutysięcznego peryferyjnego miasteczka. Urzekające są także budynki pomalowane na jasne, pastelowe kolory. Uliczki są brukowane, a jeszcze przy pięknym słońcu wygląda to bajkowo.

Widok z wieży Kiek in de Kök
  Widok z wieży Kiek in de Kök

Około 100 metrów od starówki zaczyna się nowoczesna cześć miasta, która nam również się podobała i nie odstawała w atrakcyjności od reszty. Na zdjęciu widać jak średniowiecze połączyło się ze współczesnością. Niestety trzeba też powiedzieć, co wita nas przy wjeździe do Tallina od wschodu. A jest to płytowa, główna droga i wielkie blokowiska. Niestety pozostałość po kilkudziesięciu latach komunizmu. Za to na zachodzie powstają piękne osiedla wzorowane na skandynawskiej architekturze, które pozostawiły na nas dobre wrażenie o stolicy Estonii.

Rusałka
  Rusałka
    Atrakcje zwiedzone przez nas:

  • Pomnik Rusałki usytuowany jest niedaleko portu, gdzie można wejść częściowo na pomnik i pooglądać widoki na talliński port.
  • Kiek in de Kök – muzeum – wieża z podziemnym tunelem. Wieża mogła być trochę wyższa żeby zobaczyć więcej.

Ceny biletów:
dorośli- 50 EEK
ulgowy – 25 EEK
rodzinny – 75 EEK


Suurupi

Monday, August 17th, 2009
Latarnia morska w Suurupi
  Latarnia morska w Suurupi

Jadąc na zachód od Tallina poruszamy się kilkunastoma kilometrami ścieżki rowerowej oddalonej o około 10 metrów od głównej drogi prowadzącej do Vääna-Jõesuu, na której mijamy rowerzystów i rolkarzy pochodzących najprawdopodobniej ze stolicy. Nasz cel i zapewne też cel wielu poszukiwaczy latarnii morskich to Suurupi, gdzie w jednym miejscu są dwie latarnie morskie.

Szukanie jednej z nich zajęło nam 1 godzinę. Gdy zauważyliśmy w oddali górną część latarni, było jasne, że musieliśmy przeprawiać się z rowerami przez grzęziste pola i krzewy, żeby zrobić zdjęcie tej oto latarnii. Uwaga! Kiedy jedziecie drogą do Suurupi, patrzcie się na lewo, należy skręcić w pola jeszcze przed dużym zjazdem z góry.

Natomiast mimo wielkich chęci, z braku czasu zrezygnowaliśmy z szukania tej drugiej, a przecież najstarszej drewnianej latarnii w Estonii.


Paldiski (Półwysep Pakri)

Monday, August 17th, 2009
Klify na półwyspie Pakri
  Klify na półwyspie Pakri

Pakri – mały półwysep na zachód od Tallina (ok. 40 km), gdzie można zwiedzić kilkunastometrowe klify, gdzie u ich podnóża leżały wielkie oderwane płaskie skały. Znajduje się też w pobliżu wysoka, czerwona latarnia (nie do zwiedzenia).

W odległości ok. 100m znajduje się następna latarnia, mniejsza i starsza. Po drodze mija się małe miasteczka, trochę opustoszałe lecz przyjazne. W miejscowości Paldiski znajdziemy kilka sklepów. Z ciekawostek: znajduje się tu port przeładunkowy ropy naftowej. Do klifów dojeżdżamy w akompaniamencie obracających się wiatraków farmy wiatrowej.


Pärnu

Monday, August 17th, 2009
Pärnu
  Pärnu

Letnia stolica Estonii. Pod linkiem jest galeria ciekawych miejsc wg informacji turystycznej miasta.

Pełna życia miejscowość wypoczynkowa z zielonymi parkami, piaszczystą plażą, licznymi restauracjami, kawiarniami i nocnymi klubami… ,które pozwolą naładować baterie z rodziną lub samemu. Oprócz tego można odwiedzić lokalny teatr, muzea, koncerty czy wystawy. – to papka, którą nas karmią przewodniki.

My widzieliśmy to trochę inaczej. Może z racji zimna i padającego deszczu. Miasteczko jest co prawda całkiem zadbane, z przyjemnym parkiem i promenadą, ale nie powaliło nas niczym wyjątkowym i było raczej opustoszałe. Jeśli chodzi o kurorty, to do tych Polskich dużo bardziej pasuje taka nazwa. Ciekawostką jest 5-kilometrowy falochron, po którym można spacerować wśród spienionych fal. Podsumowując: aby ocenić wartość tego kurortu jednoznacznie, do letniej stolicy Estonii należałoby wrócić podczas 30-stopniowych upałów.

Latarnie morskie w Pärnu, to nic szczególnego. Nie zrobiliśmy zdjęć. Stoją one nieopodal falochronu. Latarnia stojąca bliżej brzegu. Latarnia stojąca dalej od brzegu w prostej linii za pierwszą niższą.


Häädemeeste – Jaagupi – Kabli – Ikla

Monday, August 17th, 2009
Punkt obserwacji ptaków
  Punkt obserwacji ptaków

Między Pärnu, a łotewskim Ainaži zbaczając nieco z drogi nr 4 na lokalną, prowadzącą do Häädemeeste, a dokładniej gdzieś między miejscowościami Kabli i Ikla, znajduje się obserwatorium ptaków. Piękne widoki na Morze Bałtyckie z ogólnodostępnej wieży widokowej i spokój sprawiły, że bardzo polubiliśmy to miejsce.


Ceny w Estonii

Monday, August 17th, 2009

Ceny towarów:
Waluta: 1EEK – 0,30 zł

uzupełnić


Gastronomia w Estonii

Monday, August 17th, 2009
  • Napój Kali – Orzeźwiający czarny napój, smakujący jak piwo zbożowe z coca – colą z aromatem zbóż. Popularny jest również w Łotwie (który tu nazywa się Kvass). Okazało się, że jest także sprowadzany do Polski. My znaleźliśmy go w Kauflandzie.
  • W wielu sklepach sprzedają takie mega drożdżówki po 0,5 do 1,5kg. Bardzo dobry sposób na uporanie się z głodem na długie godziny. Cena to w przeliczeniu na PLN ok. 5 zł.

Pomocne linki – Estonia

Monday, August 17th, 2009

www.visitestonia.com

www.inyourpocket.com/estonia/en

www.balticsworldwide.com

www.regio.ee

www.maaturism.ee

www.turismiweb.ee

www.rmk.ee

www.vm.ee/eng

www.riik.ee/en

Kultura :

www.culture.ee

www.festivals.ee

www.estonica.org

www.laulupidu.ee

www.estlit.ee

www.piletievi.ee