Tallin – stare miasto
To najstarsza stolica w tej północnej części Europy, założona przez Arabów w XI wieku. Stara cześć miasta jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako jeden z najlepszych średniowiecznych miasteczek w Europie. Tallin szczyci się gotycką uliczką, najstarszą funkcjonującą apteką na rynku i 159 metrową budowlą kościelną z czasów XVI wieku, wtedy uważaną za najwyższą. Idąc dalej widzimy wspaniały Zamek Toompea, budowlę z XIII w, która teraz jest siedzibą parlamentu.
Tallin to nie tylko miejsce pełne muzealnych obiektów. Chwali się tym, że jest to też miejsce tętniące życiem, gdzie wokół prosperuje mnóstwo kawiarni, butików i galerii, co skłania do odkrywania uroków każdej uliczki tego miasta. My
jednak zwiedzając starówkę z samego rana doceniliśmy spokój, który upodabniał stolicę do kilkutysięcznego peryferyjnego miasteczka. Urzekające są także budynki pomalowane na jasne, pastelowe kolory. Uliczki są brukowane, a jeszcze przy pięknym słońcu wygląda to bajkowo.
Widok z wieży Kiek in de Kök
Około 100 metrów od starówki zaczyna się nowoczesna cześć miasta, która nam również się podobała i nie odstawała w atrakcyjności od reszty. Na zdjęciu widać jak średniowiecze połączyło się ze współczesnością. Niestety trzeba też powiedzieć, co wita nas przy wjeździe do Tallina od wschodu. A jest to płytowa, główna droga i wielkie blokowiska. Niestety pozostałość po kilkudziesięciu latach komunizmu. Za to na zachodzie powstają piękne osiedla wzorowane na skandynawskiej architekturze, które pozostawiły na nas dobre wrażenie o stolicy Estonii.
Rusałka
Atrakcje zwiedzone przez nas:
- Pomnik Rusałki usytuowany jest niedaleko portu, gdzie można wejść częściowo na pomnik i pooglądać widoki na talliński port.
- Kiek in de Kök – muzeum – wieża z podziemnym tunelem. Wieża mogła być trochę wyższa żeby zobaczyć więcej.
Ceny biletów:
dorośli- 50 EEK
ulgowy – 25 EEK
rodzinny – 75 EEK